WWIZYTYPARTNERDKIELINK | spskoszewy

Z wizytą w Polsce

Od niedzieli 18.11.2018 r. do soboty 24.11.2018 r. Szkoła Podstawowa w Starych Skoszewach gościła przedstawicieli pięciu szkół partnerskich, uczestniczących w projekcie  ‘Let’s use digital tools to talk about tolerance’ z programu Erasmus +. Jako koordynatorzy projektu mieliśmy przyjemność podejmować uczniów i nauczycieli ze szkół z: Portugalii (Santa Maria da Feira, AGRUPAMENTO VERTICAL DE ESCOLAS DE ARGONCILHE), Niemiec (  Lippetal,  Lippetalschule), Turcji (Merkez, Cumhuriyet Ortaokulu) , Włoch ( Rzym, ISTITUTO COMPRENSIVO LARGO SAN PIO V) i Szwecji (Sztokholm, Stockholm International School). 

 
                Wszystkie szkoły uczestniczące w projekcie biorą udział w różnorodnych działaniach, których celem jest zarówno podniesienie kompetencji językowych, jak i kształtowanie umiejętności w zakresie programowania i posługiwania się narzędziami informatycznymi, oraz budowanie postaw tolerancyjnych. Ponadto młodzież ma szansę poszerzyć swoją wiedzę o historii i wartościach Unii Europejskiej, a także poznać kulturę i język uczniów z krajów partnerskich. W ramach projektu przewidziano także sześć wizyt, po jednej w każdej z w/w placówek.  

            
                Nasi przyjaciele z Włoch, Portugalii, Szwecji, Niemiec i Turcji swoją wizytę w Polsce rozpoczęli od poniedziałkowego zwiedzania  Szkoły Podstawowej w Skoszewach. Oglądali sale lekcyjne, uczestniczyli w zajęciach edukacyjnych, rozmawiali z nauczycielami, uczniami, rodzicami i członkami lokalnej społeczności. O godzinie 11 na sali gimnastycznej nastąpiło oficjalne powitanie młodzieży i ich opiekunów. Głos zabrali: Wójt Gminy Nowosolna Piotr Szcześniak, Dyrektor Szkoły Podstawowej
w Starych Skoszewach Zofia Okońska a w imieniu Rady Rodziców p. Nina Brzezińska. Zebranym przedstawione zostały cele projektu, ponadto możliwość prezentacji mieli nauczyciele i uczniowie ze szkół partnerskich. Wszystkim do gustu przypadł występ dzieci ze Skoszew, który przygotowali
p. Mariola Krawczyk, p. Monika Ruszkiewicz i p. Edward Krawczyk. Tego dnia w pracowni informatycznej odbył się jeszcze pokaz druku 3D.    

          
                We wtorek uczestnicy projektu zwiedzali budynek Urzędu Gminy Nowosolna, EC1 w Łodzi, oraz główną stację kolejową stolicy naszego województwa - Łódź Fabryczną. Wieczorem w Gminno Parkowym Centrum Kultury i Ekologii w Plichtowie odbyło się spotkanie integracyjne podczas, którego nasi goście mogli nie tylko podziwiać występ regionalnego zespołu z Dmosina, lecz także sami nauczyć się tańców ludowych.    

          
                Środa upłynęła pod znakiem wzmożonej pracy. Koordynatorzy, nauczyciele i dzieci uczestniczyli w warsztatach pod tytułem „Jak powstrzymać przemoc wśród rówieśników?”. Ich ukoronowaniem było stworzenie kodeksu „Człowieka o dobrym sercu”. 

           
                W czwartek po raz drugi oprowadzaliśmy naszych gości po Łodzi. Ogromne wrażenie wywarł na nich kompleks ogrodowo-pałacowy dawnego Pałacu Poznańskich i Manufaktura. Nie mniejsze zachwyty wzbudził Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej czy ulica Poznańska. Wieczorem odbyła się uroczysta kolacja, na której rozdano zagranicznym nauczycielom certyfikaty i wręczono  pamiątki.


                Ostatnim oficjalnym dniem wizyty był piątek. Tego dnia uczniowie z Włoch, Niemiec
i Szwecji pożegnali się z rodzinami, u których mieszkali od niedzieli. Punktualnie o godzinie 8.00 wszyscy uczestnicy projektu wyruszyli autokarem do Warszawy. W stolicy Polski zwiedzili min, Muzeum Fryderyka Chopina, przechadzali się po Starym Mieście i Krakowskim Przedmieściu. Do Skoszew wrócili goście z Turcji i   Portugalii, którzy do domu wyruszyli dopiero następnego dnia.
                Jak podkreślali wszyscy zagraniczni uczestnicy projektu, dzięki gościnności i serdeczności Władz Gminy Nowosolna, Dyrekcji Szkoły Podstawowej im. Władysława Jagiełły w Starych Skoszewach i Rady Pedagogicznej a przede wszystkim wspaniałym Uczniom i Rodzicom, wizyta w naszym kraju na długo zapadnie w ich sercach i umysłach.

Marcin Bartłoszewski

1/40

Jestem akapitem. Kliknij tutaj, by dodać własny tekst albo mnie edytować. To proste.

Wizyta partnerska w Portugalii w ramach projektu Erasmus+

W ramach działań związanych z realizacją projektu „Toolerance – let`s use digital tools to talk about tolerance” reprezentacja złożona z  6 uczniów  i 3 nauczycieli Szkoły Podstawowej im. Wł. Jagiełły w Starych Skoszewach udała w dniach 24- 30 marca z wizyta partnerską do szkoły w Portugalii (Santa Maria da Feira, AGRUPAMENTO VERTICAL DE ESCOLAS DE ARGONCILHE).  Uczniowie uczestniczący w tej wizycie pragną podzielić się wrażeniami.

     ,,Erasmus+’’ – Portugalia- okiem uczestnika

       Nasza podróż do portugalskiej szkoły w Santa Maria de Feira rozpoczęła się w niedzielę 24 marca. O godzinie 3.00 w nocy wszyscy spotkaliśmy się obok szkoły i pojechaliśmy prosto na lotnisko Chopina w Warszawie. Lot mieliśmy około godziny 7.00. Na miejscu w Porto byliśmy o 12.00. Podróż była bardzo spokojna. Na  lotnisku w Porto oczekiwała na nas koordynatorka pani Maria i bus, który zawiózł nas do hotelu Dos loios, znajdującego się w Santa Maria de Feira.

 

Na miejscu odebraliśmy swoje klucze i mogliśmy chwilę odpocząć w pokojach. Czekaliśmy również na drużyny z innych krajów, ponieważ w pokojach mieszkali uczniowie z różnych państw (pokoje 3-osobowe oraz 4-osobowe). Nasza grupa poszła zwiedzić  miejscowość, w której byliśmy oraz na kolację. Następnego dnia miało miejsce oficjalne spotkanie w miejscowej szkole, w czasie którego  prezentowane były wcześniej przygotowane informacje o danym kraju i szkole. Mogliśmy również zobaczyć szkołę, w której miejscowa młodzież uczy się . Na lunch podano typowe dania portugalskie, które nie każdemu smakowały, ale moim zdaniem były nawet dobre. Następnie pojechaliśmy do tzw. „maluchów” czyli do przedszkola.

 

Zobaczyliśmy dzieci, które już od najmniejszych lat uczą się m.in. położenia państw na mapie Europy. Widzieliśmy masę rysunków o tolerancji, również dostaliśmy przesłodkie breloczki wykonane z korka  właśnie przez przedszkolaków. Całe przedszkole było bardzo ładne i osobiście mi się podobało. Ostatnim miejscem, które w tym dniu odwiedziliśmy była  szkoła podstawowa, w której były dzieci w wieku około  10 lat. W jednej z klas   mogliśmy zobaczyć jak dzieci się uczą, zajrzeć do zeszytów, do książek itd. Miło nam   było, kiedy dzieci podchodziły do nas pytając z jakiego kraju jesteśmy lub jak mamy na imię, ile mamy lat itd. Te rozmowy były doskonałą okazją i dla nas i dla nich na „szlifowanie” naszego angielskiego. Po całym ciekawym dniu udaliśmy się do hotelu, a później na uroczystą kolację powitalną.        

                                                                                                                                                                                                                     

  We wtorek 26 marca  po śniadaniu poszliśmy do miejscowego  Urzędu Miasta i muzeum gdzie opowiedziano nam  o miejscowości Santa Maria de Feira.    Potem poszliśmy na obiad, a później chodziliśmy chwilę po mieście  odpoczywając w pięknym słońcu. Następnie wybraliśmy się na warsztaty, na których pokazywano nam jak robić specjalny rodzaj miejscowego słodkiego chleba, który nazywa się Fogaça,.  Po całym dniu udaliśmy się do hotelu i na  kolację. Następnego dnia pojechaliśmy do Muzeum Papieru. Obejmuje ono trzy budynki starych fabryk papieru. To muzeum poświęcone jest  produkcji papieru z bawełny , z przestrzenią ręcznej produkcji i przestrzenią przemysłową, w której pokazano nam proces produkcji.

 

Pan przewodnik krok po kroku pokazywał nam jak się produkuje ten papier. Następnie wybraliśmy się na plażę nad ocean. Po obiedzie zwiedzaliśmy miejscowy zamek z czasów średniowiecza. Bardzo mi się tam podobało, ponieważ mieliśmy bardzo ciekawe zajęcia oraz zabawy w formie rycerskich turniejów. W czwartek wyruszyliśmy do Muzeum Korka, gdzie sami mogliśmy dotknąć i zobaczyć jak produkuje się  korek. Bardzo mi się tam podobało, ponieważ na ścianach również były pokazane obrazki zrobione właśnie z  korka. Później mieliśmy warsztaty nt  „ Czym jest dla ciebie tolerancja” – gdzie każda szkoła  prezentowała swoje wcześniej przygotowane wywiady, prezentacje na temat cytatów z wypowiedzi sławnych ludzi na temat tolerancji  oraz odbyły się warsztaty.

 

Po obiedzie każdy miał czas wolny. My zdecydowaliśmy się na spacer po pięknym miasteczku, gdzie w ogrodach kusiły nas drzewka pomarańczowe., a później wróciliśmy do hotelu, przygotować się do pożegnalnej kolacji. Odbyła się ona w miejscowej szkole, gdzie z zachwytem wysłuchaliśmy tradycyjnych pieśni w wykonaniu miejscowego chóru oraz obejrzeliśmy narodowe tańce portugalskie. Ostatniego  dnia zwiedzaliśmy Porto. Kupowaliśmy tam pamiątki, chodziliśmy po pięknym mieście, płynęliśmy statkiem oraz panie, przewodniczki , które nas oprowadzały opowiadały nam historie o tym miejscu.

 

Do hotelu wróciliśmy o 23.00 i zaczęliśmy się pakować. Nasz samolot powrotny  był następnego dnia o 14.00, więc już wcześniej musieliśmy jechać na lotnisko. Lot był przyjemny i bez żadnych przeszkód. Podsumowując ten wyjazd stwierdzam, że  bardzo mi się  podobał, ponieważ mogłam porozmawiać  z uczniami z innych krajów, poznać ich kulturę, historię i po prostu dobrze się bawić. Wyjazd pomógł mi podszlifować angielski, ponieważ większość uczniów  bardzo dobrze posługiwała się tym językiem. Nauczyciele z innych krajów  byli bardzo mili i pomocni, swobodnie mogliśmy z nimi porozmawiać. Pogoda nam dopisywała, codziennie było słonecznie i bardzo ciepło. Bardzo się cieszę, że mogłam spróbować portugalskich dań i poznać kulturę oraz dzieci w tym kraju.

Aleksandra Ruszkiewicz, uczennica klasy 8 Szkoły Podstawowej im. Wł. Jagiełły w Starych Skoszewach.

 

     ,,Erasmus+’’ - Portugalia

Jak uczniowie postrzegają ,,Erasmusa’’? Czy w ogóle opłaca się tam jechać? Niektórzy, boją się wyjeżdżać, inni pytają ,,po co?”. Ale ja chciałabym powiedzieć, że to była najlepsza przygoda jakiej doświadczyłam. Dzięki naszej szkole dostaliśmy możliwość wyjazdu i jestem za to bardzo wdzięczna i rekomenduje wszystkim taką cudowną podróż.

Mieliśmy zostać umieszczeni w hotelu. Wszyscy na starcie stwierdzili, że powinniśmy mieszkać z rodzinami i, że tak byłoby lepiej. Jednak im dłużej tam byłam, tym więcej pozytywów dostrzegałam. Poznałam mnóstwo towarzyskich i inteligentnych osób. Z nieznajomych stali się dla mnie przyjaciółmi. Mogliśmy się jeszcze lepiej integrować podczas wycieczek organizowanych przez koordynatorki z Portugalii. Początkowo zobaczyliśmy szkołę i przedszkole naszych zagranicznych partnerów. Mieliśmy szansę lepiej poznać historię miasteczka- Santa Maria da Feira, w którym mieszkaliśmy.  Odwiedziliśmy również klimatyczne Porto i wszystkie najpiękniejsze na świecie zabytki.

                Muszę podziękować nauczyciel kom z Portugalii za przygotowywanie wycieczek oraz spotkań. Innym opiekunom za rozmowę ze mną i za wsparcie. I oczywiście wszystkim zagranicznym grupom z Niemiec, Włoch, Szwecji i Turcji. Nie spodziewałam się, że wszyscy będą tak ,,otwarci” i towarzyscy. Dziękuję, że opowiadaliście mi o swoich krajach i kulturach, uczyliście tradycyjnych tańców, rozmawialiście kiedy byłam sama i traktowaliście mnie jak kogoś bliskiego.

                To był niezapomniany wyjazd i jestem przeszczęśliwa, że miałam szansę spędzić ten czas z cudownymi ludźmi . Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkamy się w takim gronie i oczywiście zostaniemy w kontakcie.

 

Zofia Brzezińska, uczennica klasy 8 Szkoły Podstawowej im. Wł. Jagiełły w Starych Skoszewach

1/12

Jestem akapitem. Kliknij tutaj, by dodać własny tekst albo mnie edytować. To proste.

Nasze 5 dni w tureckiej rodzinie.

                                                                                                                            

W czasie wyjazdu w ramach projektu Erasmus + TOOLerance , przebywaliśmy  5 dni w tureckiej rodzinie. Mnie i Julka zaprosiła    rodzina naszego tureckiego kolegi  Faruka. Pierwszego dnia mama Faruka przygotowała dla nas typowe tureckie śniadanie, na które składały się: oliwki czarne i zielone, biały, słony ser, masło orzechowe, pieczywo, pomidory, ogórki, miód, jajecznica i herbata. W inne dni na śniadanie mieliśmy płatki z mlekiem albo słone placuszki.

 

Na obiad jedliśmy  codziennie coś innego. Raz mieliśmy frytki, kotlety, makaron i sałatkę. Innym razem dostaliśmy hamburgery. Tureckie posiłki bardzo nam smakowały. Porozumiewaliśmy się między innymi  za pomocą google tłumacza, co pozwoliło nam poznać najpotrzebniejsze do codziennego porozumiewania się tureckie zwroty. Bardzo mnie zdziwiło, że musieliśmy zdejmować buty przed wejściem do mieszkania – ten zwyczaj różni polskie i tureckie domy.  

 

Rodzina Faruka była bardzo miła, wszyscy starali się bardzo zapewnić nam różnego rodzaju rozrywki i pokazać ciekawe miejsca w okolicy . Byliśmy na gokardach, na kręglach i  było naprawdę fajnie i bardzo dobrze się bawiliśmy. Pomimo trudności językowych poradziliśmy sobie świetnie i nawiązaliśmy bardzo dobry kontakt z turecką rodziną. Podczas pożegnania wszyscy byliśmy   bardzo wzruszeni, polały się nawet łzy… 

 

Czas spędzony w tureckiej rodzinie był dla nas bardzo ciekawym doświadczeniem. Przekonaliśmy się , że chociaż dzieli nas duża odległość , różnią zwyczaje , religia i język, to jesteśmy tacy sami i potrafimy wspólnie wspaniale spędzać czas.

Stanisław Kropiwnicki

Z wizytą w pięknej Amasayi.

W ramach projektu Erasmus+ „ Let’s use digital tools to talk about tolerance”  28 września 2019 roku  grupą liczącą czterech uczniów i  trzech nauczycieli ze Szkoły Podstawowej im. Wł. Jagiełły w Starych Skoszewach polecieliśmy  do Amasayi,  pięknego miasta. W Turcji. Podróż trwała ponad 25 godzin. Lecieliśmy dwoma samolotami i musieliśmy czekać aż 8 godzin na lotnisku w Stambule na kolejny samolot. Na szczęście czas w dobrym towarzystwie  minął nam szybko i wystartowaliśmy do Samsunu, a następnie pojechaliśmy busem do tureckich rodzin, które nas gościły w swoich domach. Było już bardzo późno więc poszliśmy spać. Amasya, czyli miasto, w którym mieszkaliśmy jest pięknie położone w dolinie otoczonej górami. Przez środek miasta płynie rzeka. Cała dolina słynie z produkcji jabłek.

Poranek przywitał nas słońcem i wysoką temperaturą, podczas gdy w Polsce panowała jesienna plucha. Po zjedzeniu tradycyjnego tureckiego śniadania, które było bardzo dobre i składało się z jajecznicy oraz różnych dodatków, jak: bułeczki, oliwki, masło orzechowe, miód, pomidory i ogórki. udaliśmy się do partnerskiej szkoły Merkez, Cumhuriyet Ortaokulu. Wzięliśmy udział w oficjalnym spotkaniu,  w czasie którego prezentowane były najważniejsze informacje o krajach biorących udział w projekcie, czyli: Turcji, Polsce, Włoszech, Szwecji, Portugalii i Niemczech oraz odbyła się prezentacja przygotowanych przez uczestników projektu plakatów interaktywnych na temat „Czym się różnimy?”. Po prezentacjach odbył się pokaz tradycyjnych tańców tureckich przygotowany przez dzieci z miejscowej szkoły.

 

Drugi dzień spędziliśmy nad pobliskim jeziorem Boraboy, które charakteryzuje się niebiesko-zielonym kolorem wody. Spacerowaliśmy wokół jeziora i robiliśmy zdjęcia. Ta wycieczka bardzo nam się podobała. W środę pojechaliśmy zwiedzać   zamek położony na stromym wzgórzu niedaleko miasta. Z samego szczytu roztaczał się piękny widok na okolicę. Zamek w przeszłości pełnił funkcje obronne, teraz jednak jest zabytkową ruiną.  Potem zwiedzaliśmy muzeum archeologiczne, w którym najciekawsze były mumie, a następnie grobowce królów pontyjskich wykute w skale w zboczu górskim, z którego roztacza się piękna panorama Amasayi.

 

Na koniec odwiedziliśmy muzeum ze zbiorami etnograficznymi i tradycyjne drewniane domy tureckie z epoki osmańskiej. Są one położone nad brzegiem rzeki i wyższe piętro jest wysunięte względem niższego w stronę wody. Mają białe ściany, podzielone na prostokąty brązowymi belkami oraz okna z ramkami w tym samym kolorze. Było to ciekawe doświadczenie pozwalające poznać tamtejszą architekturę. W kolejnym dniu braliśmy udział w warsztatach zdobienia magnesów tradycyjną, regionalną metodą która nazywa się - marbling. Polegała ona na rozpryskaniu farby na oleju i zanurzeniu w tym figurki. Końcowy efekt był bardzo ładny. Było to dla nas wspaniałe przeżycie dzięki, któremu poznaliśmy turecką sztukę. Tego dnia odbyły się również warsztaty integracyjne  w szkole . Ostatniego dnia pojechaliśmy do pięknej jaskini. Widzieliśmy wspaniałe formy skalne: stalaktyty, stalagmity i stalagnaty, które były ogromne, dużo większe od tych w polskich jaskiniach. Niestety był to ostatni punkt naszej wycieczki. 

Wieczorem w restauracji odbyła się kolacja pożegnalna, na której wszyscy dostali prezenty od gospodarzy. Od razu po posiłku musieliśmy jechać, żeby zdążyć na samolot w Samsunie. Po wylądowaniu w Stambule mieliśmy 5 godzin dla siebie, więc zwiedzaliśmy lotnisko. W Warszawie wylądowaliśmy wczesnym rankiem w niedzielę.

Podróż ta bardzo nam się podobała ponieważ mogliśmy poznać tureckie tradycje, jedzenie, zwyczaje oraz ważne miejsca dla tamtejszej kultury. Nawiązaliśmy również nowe znajomości z uczniami z innych krajów. Jeżeli nadarzy wam się kiedyś okazja brania udziału w takim projekcie to zachęcamy, ponieważ wiele się nauczycie i spędzicie niezapomniane chwile.

                                                                                    Juliusz Danielewicz klasa VII a

SP im. Wł. Jagiełły w Starych Skoszewach